Szwajcaria Żerkowska

Z czym kojarzy się Szwajcaria? Zegarki, banki, czekolada, góry… No właśnie, to przede wszystkim kraj o bardzo urozmaiconej rzeźbie terenu, z pasmami górskimi, głębokimi dolinami i malowniczymi jeziorami. Z tego też powodu nazwa „Szwajcaria” stała się synonimem miejsca zachwycającego swoim krajobrazem. Mamy więc Szwajcarię Saksońską, Szwajcarię Czeską, a u nas między innymi Szwajcarię Czarnkowską, o której już pisaliśmy. Jest też Szwajcaria Żerkowska, która jak sama nazwa wskazuje leży w okolicy Żerkowa, wśród wzgórz poprzecinanych dolinami Warty, Prosny i Lutyni.

DSC_0920

Szwajcaria Żerkowska w Brzóstkowie

Tam właśnie pojechaliśmy w ostatni weekend. Nie była to nasza pierwsza wycieczka w te okolice. W tym miejscu znajduje się bowiem pałac w Śmiełowie, w którym znajduje się Muzeum Adama Mickiewicza – jedno z bardziej znanych w Wielkopolsce. W samym pałacu już kiedyś byliśmy, tym razem nieco dokładniej przyglądaliśmy się jego otoczeniu. I możecie nam wierzyć, jest to miejsce, który wy również powinniście zobaczyć.

Atrakcyjne widoki zaczynają się w zasadzie już w momencie zjechania z głównej szosy (DK11) w miejscowości Klęka. Z niej do Żerkowa prowadzi prosta jak od linijki droga, wzdłuż której rośnie bardzo malownicza aleja drzew. Przecina ona linię kolejową z Wrześni do Jarocina. Co ciekawe, stacja kolejowa Żerków nie znajduje się wcale w Żerkowie, ale w oddalonej o 4 km wsi Chrzan.

DSC_09022

DSC_0979

Żerków – miasto z wieżą

Żerków to przyjemne, trochę senne miasteczko. Rynek jest spokojny, mimo że stanowi główny węzeł drogowy w mieście. Najważniejszym zabytkiem Żerkowa jest barokowy kościół św. Stanisława, bardzo ładnie położony na dość sporym wzniesieniu. Warto też przyjrzeć się zabudowie miasta, która w wielu miejscach jest jakby zatrzymana w czasie, ale zarazem bardzo ładnie utrzymana. Dla nas jednak najciekawszym obiektem w Żerkowie jest wieża nadawcza. No cóż, oboje wychowaliśmy się na poznańskim Piątkowie – dzielnicy, której symbolem są dwie wieże nadawcze. Tak się składa, że wieża w Żerkowie jest siostrzanym obiektem tej, którą oglądaliśmy w zasadzie codziennie przez ponad 20 lat 😉 Obie wchodziły w skład systemu linii radiowych, które miały za zadanie przekazywać sygnał telewizyjny oraz inne informacje pomiędzy Łodzią a Berlinem. Umiejscowienie wieży nie jest przypadkowe – to właśnie dzięki urozmaiconej rzeźbie Szwajcarii Żerkowskiej można było znaleźć odpowiednio wysokie wzniesienie do jej postawienia. Niestety na wieżę nie można wchodzić (co to byłby za widok!), ale z centrum miasteczka otwiera się na nią bardzo ładny widok.

DSC_0898

Wieża w Żerkowie

Z widokiem na Brzóstków

Jadąc na północ w stronę Śmiełowa zatrzymajcie się koniecznie na punkcie widokowym po prawej stronie szosy. Zauważyliśmy, że to popularne miejsce spotkań rowerzystów. Nota bene okolice Żerkowa są genialne na rower – drogi są równe, a ruch samochodów mało intensywny. Z punktu widokowego rozpościera się fantastyczny widok na północ. Można stąd wypatrzyć zarówno pałac w Śmiełowie, jak i znacznie bliższy kościół w Brzóstkowie.

DSC_0927

Brzóstków – a jeszcze do niedawna Brzostków – to mała, mocno rozciągnięta wieś. Na wzgórzu stoi klasycystyczny kościół św. Jana Chrzciciela. Warto go zobaczyć, gdyż na wsiach dość rzadko spotyka się kościoły w tym stylu. Na ogół są to budowle barokowe, rzadziej gotyckie. Do kościoła nie można wejść poza nabożeństwami, można go jednak obejść dookoła. Szczególną uwagę warto zwrócić  na kamienne płyty z epitafiami sprzed ponad 150 lat. W Brzóstkowie stoi również dwór wzniesiony przez rodzinę Ponińskich. Obecnie jest to własność prywatna jednego z poznańskich biznesmenów i jest całkowicie niedostępny dla zwiedzających. Trzeba jednak przyznać, że został pięknie odrestaurowany i dzięki temu uratowany od popadnięcia w ruinę.

Śladami Mickiewicza w Śmiełowie

Pałac w Śmiełowie kojarzony jest przede wszystkim z Adamem Mickiewiczem, który gościł tam w 1831 roku. Istnieją różne wersje dotyczące pobytu poety w Wielkopolsce. Pewne jest to, że chciał on przedostać się do zaboru rosyjskiego, aby wziąć udział w Powstaniu Listopadowym. Nie ma natomiast pewności, dlaczego mu się to nie udało. Oficjalna wersja mówi o tym, że skutecznie utrudniały to wzmocnione patrole na granicy. Ta mniej oficjalna, że znacznie bardziej niż wojowania kusiły naszego wieszcza  wydawane na jego cześć przyjęcia oraz wdzięki miejscowych szlachcianek.

DSC_0972

DSC_0946

DSC_0954

Mickiewicz – pierwszy polski celebryta

Tak czy inaczej, pamięć o Mickiewiczu jest tu nadal bardzo silna. Warto podkreślić, że choć w „Panu Tadeuszu” poeta snuje opowieść o Litwie, to jednak wiele historii, anegdot oraz obrazów zawartych w dziele pochodzi właśnie z jego pobytu w Wielkopolsce.

Muzeum działa od 1975 roku. Dzięki jego powstaniu nie tylko uratowano od zniszczenia jeden z najpiękniejszych pałaców w Wielkopolsce (projektował go Stanisław Zawadzki, który ma na koncie również pałace w Dobrzycy i Lubostroniu), ale też jest on dostępny dla wszystkich. W środku znajdziecie miks pomieszczeń historycznych z wystawą poświęconą poecie. No cóż, jest to ekspozycja w bardzo tradycyjnym stylu: gabloty, obrazy, medale… Nie da się ukryć: nie jest porywająca, a przecież to temat, który można by naprawdę atrakcyjnie sprzedać! Mickiewicz był w końcu jednym z pierwszych polskich celebrytów, którego podobiznę drukowano m.in. na życzeniach ślubnych czy bonach konkursowych oraz reprodukowano w postaci tysięcy pamiątek.

DSC_1002

Ogródek Zosi

DSC_0999

Koniecznie przejdźcie się też po pałacowym parku. Nie jest on bardzo duży, ale za to niezwykle malowniczy. Środkiem płynie potok Lubieszka, który tworzy wyspę. Na wyspie tej udało się nam wypatrzyć daniela, ale uciekł, zanim wycelowaliśmy w niego aparat. Szczególnie ładnie prezentuje się o tej porze roku dawny ogród ziołowo-warzywny, nazywany „Ogródkiem Zosi”.

Gdzie zjeść i wypić?

Pierwsze podejście do tematu „kawa i ciacho” zrobiliśmy w Żerkowie, który jest największą miejscowością w okolicy. Ba, mieliśmy nawet namiary na dwie knajpki (sąsiadujące ze sobą). Okazało się jednak, że wbrew informacjom z sieci obie były zamknięte na głucho, bez wieści, kiedy jakieś życie może w nich nastać. Trudno.

Na szczęście od spotkanych w Brzóstkowie rowerzystów dowiedzieliśmy się, że ponownie działa kawiarenka w pałacu w Śmiełowie. Miejsce jest urocze, a najlepszy klimat robi stary, nieco rozstrojony gramofon, z którego sączą się włoskie przeboje. W menu jest kawa i inne napoje, ciasta oraz desery lodowe, które przypomną wam dzieciństwo (w stylu lodów cassate ze śmietaną i owocami z puszki). Można tam również napić się piwa z Miłosławia w bardzo przyjemnej cenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s