Sieraków i Kraina 100 Jezior

Pewnie zachodzicie w głowę, jak to możliwe, że przez trzy lata prowadzenia bloga Wielkopolska Nieznana odwiedziliśmy wuchtę naprawdę niszowych miejsc w Wielkopolsce, a do tej pory nie zajrzeliśmy w okolice Pojezierza Międzychodzko – Sierakowskiego, czyli jednego z najbardziej turystycznych rejonów w Wielkopolsce. Odpowiedzią jest właśnie to, że jest to okolica tak bogata w atrakcje, że nie jest to temat na sobotnie popołudnie. Wymagała ona całego weekendu, a i tak pozostał niedosyt 🙂

DSC_0537

Winorośle w agroturystyce

Do Sierakowa wybraliśmy się w drugiej połowie sierpnia (tak, będziemy wspominać lato!), korzystając z dwóch noclegów w jednej z bardziej polecanych agroturystyk w okolicy – Na Morenie, mieszczącej się w północnej części miasta. To dobra baza zarówno pod wycieczki samochodem, jak i rowerem, a przy okazji czuć zapach lasu, do którego było zaledwie kilkaset metrów.

Czytaj dalej

Puszcza Zielonka na zimowy spacer

W tym roku zima, przynajmniej jak do tej pory, okazała się niezbyt śnieżna, chociaż pogoda jest też wyjątkowo zmienna. Udało się nam jednak wykorzystać jeden z weekendów, a konkretnie ostatni weekend roku 2016. Jako, że jest to też okres najkrótszych dni w roku to raczej nie było opcji na szczególnie dalekie wypady. Na szczęście o rzut beretem od naszego rodzinnego Poznania jest Puszcza Zielonka, którą doskonale znamy, ale nie znaczy to, że nie warto odwiedzić jej po raz kolejny.

dsc_0161

Późne popołudnie na skraju Puszczy Zielonki

Tym razem ponownie wybraliśmy się do samego serca puszczy, jaką jest Zielonka – osada, od której cały obszar wziął swoją nazwę. Jest to idealny punkt wypadowy w zasadzie w każdym kierunku, jako że las ciągnie się na kilka kilometrów w każdą stronę. Dobrym pomysłem na niezbyt długi spacer, ale też wycieczkę z kijkami lub nawet rekreacyjna przebieżkę jest trasa z Zielonki do Głęboczka i z powrotem, która w sumie liczy około 9 km.

Czytaj dalej

Lusowo na niedzielny spacer

Wycieczki po Wielkopolsce mogą być małe i duże. Tak, brzmi trochę jak truizm, ale jednak warto zaznaczyć, że nie każdy wyjazd musi być planowany na cały dzień, ze wstawaniem skoro świt i powrotem późnym wieczorem po nasyceniu się nową wiedzą krajoznawczą. Czasami warto wyskoczyć gdzieś blisko, zrobić niezbyt długi spacer i pozachwycać się widokami. Jedną z takich propozycji jest wybranie się do podpoznańskiego Lusowa (gm. Tarnowo Podgórne).

WP_20160807_008

Lusowo przez wiele lat było niezwykle ważnym punktem na turystyczno – rekreacyjnej mapie poznaniaków. Tamtejsze spore jezioro i plaża zawsze przyciągały tłumy ludzi, szczególnie gdy dostępność wyjazdów nad morze była ograniczona, a szczęśliwcy dysponowali nawet własną altanką w miejscowym RODzie. I tak jak część dawnych „kurortów” mocno się zapuściła, tak w Lusowie dzięki kilku dobrym inwestycjom nadal warto spędzić trochę czasu.

Czytaj dalej