U Przemysła na zamku

Stało się – zamek królewski na Wzgórzu Przemysła w Poznaniu otwarty! Niedawno informowaliśmy na naszym fanpejdżu o uroczystości jego oficjalnej inauguracji, tak więc jedyni kwestią czasu było, kiedy sami się tam wybierzemy. Nie da się ukryć, że sam zamek, jak i koncepcja jego (od)budowy są szalenie kontrowersyjne. Z jednej strony w zasadzie nie ma żadnej dokumentacji odnośnie tego jak budowla ta wyglądała nie tylko w czasach Przemysła II, ale też 100 czy 200 lat później. Z drugiej strony, pojawiały się obłąkańcze propozycje różnej maści architektów, aby na wzgórzu w centrum Starego Miasta postawić coś z betonu i szkła, bo tak jest modnie i nowocześnie. Zgroza. Co jednak ostatecznie z tego wyszło? Poszliśmy się przekonać na własne oczy.

WP_20160712_025

Widok w kierunku ratusza, Starego Rynku i fary poznańskiej

Głównym celem był bez wątpienia punkt widokowy, umieszczony w zamkowej wieży. Tego w Poznaniu niezwykle brakowało, odkąd wiele lat temu Uniwersytet Ekonomiczny zlikwidował taras widokowy w Collegium Altum. Teraz wreszcie mamy w Poznaniu miejsce, z którego można podziwiać panoramę całego miasta.

Czytaj dalej

Śladami Mickiewicza w Wielkopolsce – część III

Jak zapewne pamiętacie z naszych dwóch ostatnich wpisów z tej serii, miejsc w Wielkopolsce w których Adam Mickiewicz przebywał lub miał rzekomo przebywać jest naprawdę sporo. Dla przypomnienia nadmieńmy tylko krótko, że poeta przybył tutaj z Paryża w 1831 roku z romantycznym zamiarem przekroczenia granicy i wzięcia udziału w Powstaniu Listopadowym. Okazało się to niemożliwe (choć według mniej oficjalnej, a bardziej prawdopodobnej wersji Mickiewicz wolał po prostu korzystać z uroków życia niż ryzykować jego utratę), dlatego też uznany już wówczas wieszcz spędził kilka miesięcy goszcząc w licznych rezydencjach ziemiańskich. Poza udziałem w przyjęciach, polowaniach czy grzybobraniach Mickiewicz poznawał również wdzięki szlachetnie urodzonych panien.

IMG_0583

Pałac w Śmiełowie – muzeum Adama Mickiewicza

Jednym z miejsc, gdzie Adam Mickiewicz zatrzymał się na dłużej był pałac w Śmiełowie, położony w samym sercu Żerkowsko-Czeszewskiego Parku Krajobrazowego (pomiędzy Jarocinem a Wrześnią). W pałacu od lat 70. funkcjonuje muzeum poświęcone postaci wieszcza – jedno z ważniejszych miejsc jego upamiętnienia w kraju. To właśnie pałac, oraz oczywiście okalający park krajobrazowy, były celem wycieczki.

Czytaj dalej

Gostyń – w mieście dwóch kopuł

Chyba można już z całą stanowczością ogłosić początek wiosennego sezonu wycieczkowego, a przynajmniej my go otworzyliśmy wraz z pierwszą w tym roku większą wycieczką. Musicie nam jednak wybaczyć dwie rzeczy: po pierwsze dość sporą przerwę od czasu, kiedy ukazał się nasz poprzedni post, a po drugie to, że po raz kolejny skierowaliśmy się do Wielkopolski południowej, która pojawiała się na blogu dość często. Na lato mamy już gotowe plany związane z pojezierzami północnej części regionu, więc bądźcie spokojni. Tym razem jednak celem był Gostyń, a przy okazji zahaczyliśmy o kilka ciekawych miejsc w okolicy, w tym przede wszystkim pobliski Dolsk.

IMG_1428

Dlaczego akurat Gostyń? Spory udział w wyborze miejsca miały na pewno broszurki porwane jak zawsze na targach turystycznych Tour Salon (jeśli śledzicie naszą stronę na facebooku, to pewnie pamiętacie krótką fotorelację z tego wydarzenia). Co więcej, dla Ani była to poniekąd wycieczka sentymentalna, jako że w Gostyniu, a konkretniej w słynnej bazylice i klasztorze filipinów była wiele lat temu na szkolnej wycieczce, trzeba było więc nieco odświeżyć wspomnienia z dzieciństwa 🙂

Czytaj dalej

Buk – klimaty małego miasteczka

Mieliśmy ogromną nadzieje, że jeszcze przed końcem roku uda się pojechać choćby na krótką wycieczkę i zobaczyć coś ciekawego. O dobrą pogodę było równie trudno co o odrobinę wolnego w okresie przedświątecznym, jednak udało się. Kiedy przeglądaliśmy mapę okolicy w poszukiwaniu celu wyjazdu, nasz wzrok zatrzymał się na Buku, czyli miasteczku, które mijaliśmy wielokrotnie, ale jakoś nigdy nie było okazji zjechać z głównej szosy.

IMG_1211

Rynek w Buku

Buk leży na zachodnim krańcu powiatu poznańskiego, choć będąc w tych okolicach nie czuje się w ogóle, że jest to nadal aglomeracja Poznania. Głównie rolniczy krajobraz, kręte drogi (jeśli nie liczyć pobliskiej autostrady), długi brzeg Jeziora Niepruszewskiego, a pośrodku tego wszystkiego – senne i kameralne miasteczko. Na tym jednak polega jego urok – cała zabawa to odnalezienie kilku lokalnych smaczków.

Czytaj dalej

Obrzycko – na skraju Puszczy Noteckiej

Nadejście jesieni, a potem zimy w pewnym stopniu ogranicza możliwość wycieczek krajoznawczych. Raz, że pogoda często bywa złośliwa, dwa że dzień krótki, a nie wszystkie miejsca są ciekawe czy w ogóle dostępne po zapadnięciu zmroku. Nie znaczy to jednak, że przez mniej więcej jedną trzecią roku nie da się nigdzie pojechać. Bynajmniej! Na ten czas warto sobie zachować miejsca bardziej kameralne, które można zwiedzić w 2-3 godziny, a przy tym ciekawie spędzić dzień.

IMG_1058

Pałac w Obrzycku

Dwa tygodnie temu, korzystając z pięknego słońca, postanowiliśmy przejechać się do Obrzycka – miasteczka leżącego nad Wartą, w połowie drogi między Obornikami a Wronkami. To niewielkie miasto liczy niespełna 2400 mieszkańców i jest wciśnięte pomiędzy lasy i doliny Warty oraz wpadającej do niej Samy (rzeki, która płynie przez Szamotuły). Po drugiej stronie Warty rozpościera się natomiast ogromna Puszcza Notecka, z licznymi jej atrakcjami. Jest tam też urokliwy pałac, od którego to zaczęliśmy zwiedzanie.

Czytaj dalej

Wolsztyn – miasto pary i tekstyliów

Część osób regularnie śledzących nasz blog mogłaby nam zarzucić, że faworyzujemy środkową i wschodnią część Wielkopolski, aby więc zadać temu kłam, wybraliśmy się w stronę zachodzącego słońca! Wybór padł na Wolsztyn, który dzięki ostatniej czynnej parowozowni w Europie jest już dobrze rozpoznawalną marką turystyczną. W Wolsztynie byliśmy już przed kilkoma laty, co jakiś czas warto jednak odświeżyć wspomnienia, zobaczyć co się zmieniło od naszej ostatniej wizyty, no i oczywiście zrobić kilka ciekawych zdjęć na potrzeby naszego bloga.

Jedyna taka parowozownia w Europie!

Jedyna taka parowozownia w Europie!

Wybierając się do Wolsztyna trzeba jednak pamiętać, że czekają tam na nas nie tylko parowe ciuchcie, ale całe, niezwykle urokliwe miasteczko. Nie chodzi tu tylko o piękną architekturę czy świetne tereny wypoczynkowe nad Jeziorem Wolsztyńskim, ale przede wszystkim o jego klimat – tętniące życiem uliczki oraz liczne knajpki. Co więcej, w okolicy można odnaleźć inne, równie ciekawe miejsca.

Czytaj dalej