Na plaży w Powidzu

Jak na czerwiec, ostatnie tygodnie są wyjątkowo gorące. Nie żeby nas to szczególnie martwiło – w końcu na lato czeka się przez większość roku (szczególnie w kraju, w którym przez wiele miesięcy jest szaro i pochmurno). Z drugiej strony, przy temperaturze powietrza przekraczającej 30 stopni Celsjusza wycieczki krajoznawcze stają się dość trudne. Cóż, pozostaje przełączenie się w tryb plażing & leniwy relaks. Na szczęście Wielkopolska (a przynajmniej spora jej część) to kraina jezior, więc jest w czym wybierać. Tych najbardziej znanych, kultowych wręcz miejscówek jest kilka: Sieraków, Boszkowo, Lusowo, Skorzęcin i oczywiście Powidz. To właśnie do Powidza – leżącego we wschodniej części Pojezierza Gnieźnieńskiego – pojechaliśmy na początku czerwca. Miejscowość ta, choć pozornie wiedzieliśmy, czego się spodziewać, zaskoczyła nas kilkukrotnie.

DSC_1040_00001

Pierwszym zaskoczeniem była liczba osób, które miały dokładnie taki sam pomysł na niedzielne popołudnie. Samo znalezienie miejsca parkingowego (a bez auta ciężko się tu dostać) zajęło dobre 20 minut. Tu od razu dobra rada – szukajcie parkingu położonego dalej od centrum/zejścia nad jezioro. Fakt, że auta stoją tu wszędzie: wokół rynku, przy kościele, wzdłuż wąskich uliczek i – co najgorsze –wzdłuż niemal całej dlugości plaży. Na szczęście nam się udało.

Czytaj dalej

Sieraków i Kraina 100 Jezior

Pewnie zachodzicie w głowę, jak to możliwe, że przez trzy lata prowadzenia bloga Wielkopolska Nieznana odwiedziliśmy wuchtę naprawdę niszowych miejsc w Wielkopolsce, a do tej pory nie zajrzeliśmy w okolice Pojezierza Międzychodzko – Sierakowskiego, czyli jednego z najbardziej turystycznych rejonów w Wielkopolsce. Odpowiedzią jest właśnie to, że jest to okolica tak bogata w atrakcje, że nie jest to temat na sobotnie popołudnie. Wymagała ona całego weekendu, a i tak pozostał niedosyt 🙂

DSC_0537

Winorośle w agroturystyce

Do Sierakowa wybraliśmy się w drugiej połowie sierpnia (tak, będziemy wspominać lato!), korzystając z dwóch noclegów w jednej z bardziej polecanych agroturystyk w okolicy – Na Morenie, mieszczącej się w północnej części miasta. To dobra baza zarówno pod wycieczki samochodem, jak i rowerem, a przy okazji czuć zapach lasu, do którego było zaledwie kilkaset metrów.

Czytaj dalej

Lusowo na niedzielny spacer

Wycieczki po Wielkopolsce mogą być małe i duże. Tak, brzmi trochę jak truizm, ale jednak warto zaznaczyć, że nie każdy wyjazd musi być planowany na cały dzień, ze wstawaniem skoro świt i powrotem późnym wieczorem po nasyceniu się nową wiedzą krajoznawczą. Czasami warto wyskoczyć gdzieś blisko, zrobić niezbyt długi spacer i pozachwycać się widokami. Jedną z takich propozycji jest wybranie się do podpoznańskiego Lusowa (gm. Tarnowo Podgórne).

WP_20160807_008

Lusowo przez wiele lat było niezwykle ważnym punktem na turystyczno – rekreacyjnej mapie poznaniaków. Tamtejsze spore jezioro i plaża zawsze przyciągały tłumy ludzi, szczególnie gdy dostępność wyjazdów nad morze była ograniczona, a szczęśliwcy dysponowali nawet własną altanką w miejscowym RODzie. I tak jak część dawnych „kurortów” mocno się zapuściła, tak w Lusowie dzięki kilku dobrym inwestycjom nadal warto spędzić trochę czasu.

Czytaj dalej

WPN – od Jezior do Osowej Góry

Choć jak wiemy Wielkopolska jest zdecydowanie nizinną krainą, to możemy tu znaleźć kilka miejsc, które przypomną nam górskie wycieczki. Taki jest przede wszystkim Wielkopolski Park Narodowy. Może to nie Tatry, ale z niższymi partiami Sudetów śmiało może konkurować 🙂 WPN jest przy okazji rewelacyjnym miejscem na ucieczkę od miejskiego hałasu. Sieć szlaków turystycznych, zarówno pieszych jak i rowerowych, jest gęsta, infrastruktura dość bogata, a dojazd do parku bardzo łatwy. Nic, tylko jechać! 🙂

Jezioro Góreckie

Jezioro Góreckie

WPN oferuje turyście bogactwo różnych atrakcji: od licznych jezior, pięknych lasów i malowniczych wzniesień (a nawet małych gór), po różne krajoznawcze smaczki. Nie sposób jednak zobaczyć i obejść wszystko na raz – w tym celu należy zaplanować kilka osobnych wycieczek. Dziś pokażemy wam naszą ulubioną trasę – od osady Jeziory, położonej w samym sercu parku, do Osowej Góry, na przedmieściach Mosiny.

Czytaj dalej